niedziela, 29 sierpnia 2010

III Konkurs Piosenki Radzieckiej 1964 rok



5 czerwca 1964 roku, siedziba Zarządu Wojewódzkiego TPPR ozdobiona flagami. Zielona Góra już po raz trzeci gościła radziecką piosenkę i wykonawców z całego kraju. Tym razem liczba uczestników wynosiła 79. Najstarszy w tym gronie Bolesław Pniak z Katowic liczył 45 lat, najmłodsza uczestniczką była 16 – letnia Krystyna Hałaj z Łodzi.
„Co trzeci uczestnik eliminacji śpiewał „płynie Wołga”, co najmniej po pięć razy usłyszeliśmy „Białe noce” i „Niekrasiwaja” – pisała „Gazeta Zielonogórska”. Uczestnikom akompaniuje Marian Radzik i Tatiana Wojtaszewska.
W jury zasiadał gość z ZSRR Aleksandra Pachmutowa, kompozytorka popularnego „Marsza geologów”, piosenek „Nasz los”, „Synowie bohaterów”, „Mój kochany” oraz twórczyni muzyki do będącego wówczas na ekranach kin filmu „Dziewczęta”. Obecnośc radzieckiej gwiazdy było nie lada wydarzeniem, kompozytorka zaskoczyła wszystkich wdziękiem i młodością. Była rówieśnicą niektórych uczestniczek konkurs, a miała już wtedy w swym dorobku kilka znanych piosenek i kompozycji.



Na tegorocznym Konkursie jury pracowało etapami. W pierwszym etapie wyłaniają spośród wszystkich wykonawców 21 solistów, 2 duety i tercet. W drugim etapie ustalano grono laureatów: 11 solistów i jeden duet.



Koncert laureatów zgromadził tłumnie zielonogórską publiczność, co było wyrazem rosnącej sympatii do imprezy. Koncert zostaje powtórzony w Powiatowym Domu Kultury w Lubsku.



/Laureat pierwszej nagrody Andrzej Łukaszewski/

Na konferencji prasowej organizatorzy informowali, że w przygotowaniach do tegorocznego III Konkursu wzięło udział ponad sto tysięcy osób. Przez świetlice gromadzkie oraz zakładowe i powiatowe domu kultury w całym kraju przewinęły się dziesiątki tysięcy młodych dziewcząt i chłopców ubiegających się o prawo udziału w eliminacjach wojewódzkich, a następnie w finale w Zielonej Górze.
Finał konkursu znajduje odbicie na antenie PR. W prasie przewieją się głosy, że piosenka radziecka rozśpiewuje młodzież, że skutecznie wpływa na rozwój masowego ruchu amatorskiego.

PROGRAM:

Zielona Góra, 4 – 6 Czerwca 1964 r.

· Przesłuchanie w sali kina „Newa” przy akompaniamencie Tatiany Wojtaszewskiej i Mariana Radzika – fortepian.
· Koncert w Hali Ludowej

Konferansjer: Bogdan Zalewski



JURY:

- Olga Łada – przewodnicząca
- Aleksandra Pachmutowa, juror honorowy, przedstawiciel Związku Kompozytorów ZSRR
- Tomasz Dąbrowski
- Prof. Witalis Drożała
- Filip Nowak
- Czesław Szkudlarz
- Jerzy Wasiak
- Andrzej Wróblewski
- Salomea Milanowska – sekretarz jury.


PIOSENKARZE – AMATORZY:
uczestnicy Finału III Konkursu, reprezentanci 14 województw

- białostockie – Wacław Świtaj, Ełk
- bydgoskie – Marian Dybowski i Halina Farbotnik
- gdańskie – Irena Leniewicz
- katowickie – Danuta Marczycka
- kieleckie – Zenona Sławek, duet Ewa Dachowska i Roman Grzegorczyk
- koszalińskie – Emil Dymytyk
- krakowskie – Emilia Niwelt oraz Stefania Seremak i Helena Woźniak
- lubelskie Zbigniew Wilczek, Zofia Wronko
- poznańskie – Mirosław Kowalak, Alicja Stefańska
- szczecińskie – Roman Remelski
- warszawskie – Janusz Dyga, Andrzej Łukaszewski, Elżbieta Siłkowska
- wrocławskie – Danuta Franiszyn, Tercet : Halina Cimicka, Urszula Kozub, Helena Nowak
- zielonogórskie – Maria Nowak, Zofia Wajsman

LAUREACI NAGRÓD:

I Andrzej Łukaszewski, Warszawa
II Duet Stefania Seremak i Helena Woźniak, Kraków
III Mirosława Kowalak, Poznań
IV Zbigniew Wilczek, Lublin
V Alicja Stefańska, Poznań
VI Janusz Dyga, Warszawa
VII Zofia Wajsman, Zielona Góra
VIII Maria Nowak, Zielona Góra
IX Zenona Sławek, Kielce
X Emil Dymytryk, Koszalin
XI Roman Remelski, Szczeciń
XII Emilia Niwelt, Kraków

IMPREZA TOWARZYSZĄCA:

* Koncert Laureatów Finału III Konkursu w Powiatowym Domu Kultury w Lubsku.

GALERIA:







/Uczestnicy przed Konkursem, moze ktos sie rozpozna?/



/Kwiaty dla laureatów/

Tytul następnego posta "I Festiwal Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze 1965 rok".

1 komentarz:

Stary człowiek i może pisze...

Bezwzględnie kilka uwag się należy.

Autor bloga przypomina tutaj dwie świetne książkowe publikacje. I dobrze bo nie każdy ma, a nie są to publikacje z list bestselerów.
Napisane bardzo dobrze ale, ton całości, często dość, rozmija się prawdą.
To nie było tak że ten festiwal był polską inicjatywą. którą cała Polska kochała. Cała idea została wymyślona w ówczesnej "Władzy Ludowej" To było kolejne narzędzie, które miało legitymizować, ówcześnie nam narzucony system.
Zaangażowano do realizacji tego pomysłu masy. Ze wsi i miasteczek amatorów. Którzy bogu ducha winni dali się w ten pomysł zaangażować.
Ba, zapraszani do jurry goście z Związku Radzieckiego to były kompletnie nie znane polskiemu społeczeństwu osoby. Mimo usilnej propagandy ówczesnego systemu.
Reasumując, proponowałbym dystans do cytowanych z tych wydawnictw opinii i komentarzy.

Swoją drogą, do dziś, "Czerwona gwiazda" symbol okrutnego przecież totalitaryzmu,jest w Polsce legalnie używana a na przykład hitlerowska swastyka nie.
Oba, symbole powinny być zakazane.

Byłem kiedyś, w Monachium. Znany to fakt. To tutaj, min, miał swoją ulubioną piwiarnię Adolf Hitler. To tutaj spotykali się naziści.
Piwiarnia istnieje nadal, w tym samym miejscu. Ba, podają piwo w strojach z lat 3o. Ale żadnej informacji, nawiązania do tego że kiedyś, ktoś....... Itp. Niema.
Można o tym przeczytać, są to fakty, ogólnie znane
W Polsce, jeszcze do dziś, można spotkać, młodych ludzi, w letnich koszulkach z podobizną Che Guevary lub, też z czerwoną, charakterystyczną gwiazdą.
Mnie to boli/